pozytywne nawyki

Zmień swoje życie! Każdy moment jest dobry na zmiany! Weź życie w swoje ręce!

Nie, to nie jest wpis motywujący do życiowych rewolucji. Nie jestem couchem i nigdy nim nie będę, bo nie lubię mówić ludziom jak mają żyć. Chcę jednak powiedzieć ci o tym, co wpłynęło pozytywnie na moje życie. Zmiany, które wprowadzałam stopniowo i naturalnie do swojego życia. Obyło się bez rewolucji, ponieważ nie była ona potrzebna. Zmiany gwałtowne i nagłe to nie dla mnie. Dlatego nabycie tych nawyków było rozłożone w czasie i płynnie przeszły z nowości w codzienność. Oto 3 nawyki, które pozytywnie zmieniły moje życie:

  1. Coś, co zajmuje mniej niż 2 minuty, zrób od razu. Wstawienie naczyń do zmywarki. Poniesienie poduszek z podłogi. Zmiecenie podłogi w kuchni. Wytarcie rozlanego soku. Odwieszenie swetra do szafy. To takie niby drobnostki, które zrobione od razu są prawie niezauważalne. Ale jeśli miałabyś zrobić je razem, pochłoną już więcej czasu i energii. A 2 minuty, które poświęcisz na te czynności, nawet dziecko jest w stanie przeczekać.
  2. Czytanie składu. Czytam skład produktów spożywczych, to dla mnie bardzo ważne. Nie kupuję i nie jem badziewia, nie chcę faszerować siebie i bliskich zbędnymi chemicznymi dodatkami. Jeśli w tej samej cenie mogę mieć serek kanapkowy, który jest zrobiony tylko z mleka i serek, który ma stabilizatory i zagęszczacze, wybór jest prosty. Czytam również składy kosmetyków. Krem za 100zł, który zawiera parafinę, silikony, PEGi inne wypełniacze, które zamiast pielęgnować szkodzą – nie, dziękuję. Kupuję krem za 40zł, który ma  składzie olejki i naturalne składniki pielęgnujące. Zwaracam też uwagę na skład kupowanych ubrań. Sweter z akrylu? Tylko się w nim spocę i szybko się zbaboli. Bluzka za 200zł a w składzie 100% poliester? To nie jest dobry wybór. Lepiej wybrać wiskozę, bawełnę.
  3. Zminimalizowanie ilości ubrań. Mam w szafie 7 bluzek na lato, 2 pary jeansów. Innych ubrań też nie mam wiele. Ale zawsze mam się w co ubrać, nigdy nie stoję przed otwartą szafą zastanawiając się co założyć. Mam tylko te ubrania, które lubię, są dobrej jakości, dobrze w nich wyglądam. Nie spędzam czasu w galeriach, sklepach, również tych internetowych. Wolę w tym czasie poczytać, zrobić maseczkę czy po prostu pobyć z bliskimi. Szkoda mi czasu na ciuchy i buty. To tylko ubrania.

 

No i jeszcze dodam, że praktycznie codziennie noszę skarpety. I każdego dnia rano smaruję stopy kremem przed włożeniem ich w skarpetki, dzięki temu moje pięty są miękkie i przyjemne w dotyku, a wiosna już niedługo 🙂 To też jest nawyk, którym warto się podzielić. Aczkolwiek te 3 wymienione wyżej najbardziej i najlepiej wpłynęły na moje życie. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła dodać do tej listy jakąś aktywność fizyczną, bo tego mi brakuje.

 

 

Written by NormalnaPaniDomu

    1 komentarz

  1. Kuchnia na wrzosowisku 23 lutego 2018 at 10:57 Odpowiedz

    O tak, zgadzam się z wszystkimi trzema punktami 🙂

Leave a Comment