szybki obiad

Nie przepadam za gotowaniem. Brakuje mi tego zmysłu i wyczucia, które pozwala na udane kuchenne eksperymenty lub zmianę każdego dania w kuliarne arcydzieło. Jeśli gotuję to według przepisu, po 20 razie znam go na tyle, żeby wykonywać poszczególne czynności z pamięci. Nie lubię stać przy kuchence 2 godziny po to, żeby zjeść w 15 minut. Dlatego potrawy czasochłonne, np. gołąbki robi mój mąż. Ja muszę mieć wenę do spędzania czasu w garnkach. Dlatego często jemy obiad, który robi się sam. Są to dania, których przygotowanie zajmuje minimum czasu i wysiłku, a jednocześnie są one sycące i zdrowe. i

Ważne dla mnie jest, żeby nie wyrzucać jedzenia. Dlatego kupuję według listy i staram się na bieżąco wykorzystywać to, co zalega w lodówce. I tak przy którymś przeglądzie lodówki i spiżarni do natychmiastowego spożycia zakwalifikowałam brokuła, marchew i kilka ziemniaków. 10 minut później miałam przygotowany obiad, który robił się w piekarniku.

Pomysł na obiad, który robi się sam:

Warzywa, których czas już mija – u mnie brokuł, marchew, ziemniaki. Można dać też pieczarki, pora, korzeń pietruszki itp.

Mięso – u mnie nogi i skrzdełka bkurczaka.

łatwy obiad

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Mięso nacieramy przyprawami i łyżką oliwy. Zostawiamy w misce na czas krojenia jarzyn. Warzywa kroimy w jednakowej wielkości kawałki, mniej więcej 2×2 cm. Wrzucamy je do miski, wlewamy łyżkę oliwy i 0,5 – 1 łyżeczki soli, w zależności od ilości warzyw. Mieszamy, aż wszystkie będą pokryte oliwą i solą. Przekładamy do naczynia żaroodornego. Na wierzchu układamy mięso. Przykrywamy, najlepiej żaroodporną pokrywką. Wstawiamy do piekarnika na około godzinę.

łatwy obiad

Kolejną zaletą tego pomysłu na obiad (bo przepis to za duże słowo w tym przypadku) jest mała ilość naczyń do mycia po przygotowaniu. Dodatkowo danie to można dostosować do swoich potrzeb i zawartości lodówki. Same plusy 😉

Written by NormalnaPaniDomu

Leave a Comment