Z każdej strony atakują nas wizje idealnego Bożego Narodzenia. Producenci zabawek, kosmetyków, ubrań, sprzętu elektronicznego przekonują, że kupując ich produkt zapewnimy sobie perfekcyjne Święta. 12 smacznych wigilijnch potraw: karp, domowe pierogi i barszczyk, wszystko jak z najlepszej restauracji. Dom wysprzątany tak, że perfekcyjna pani domu wpadłaby w kompleksy. A dodatkowo udekorowany zgodnie z najnowszymi trendami, jednak z nutką tradycji. Nikt się nie kłóci, teściowa przemawia ludzkim głosem, a dzieciom nad głowami wyrastają aureloe. Wszystko na wypasie. Wymarzone Święta.

Akurat. Usiądź, zamknij oczy i pomyśl o wymarzonych Świętach. Co widzisz? Bo ja widzę bliskich mi ludzi przy wspólnym stole. Nie będzie karpia, może nawet nie będzie 12 potraw. Będzie tylko to, co lubimy. Pierogi zrobię lub zamówię wcześniej i zamrożę, nie będę stała w kuchni do ostatniej chwili. Lubię piec więc może zaszaleję z ciastami. Poza stołem panuje rozgardiasz, jak to przy dużej ilości ludzi w domu. Ale taki przyjemny rozgardiasz. Choinka jest udekorowana tak, żeby dzieci nie stłukły najpiękniejszych bombek. Żywa, pewnie trochę krzywa. Nikt nie patrzy w okna sprawdzając czy są czyste, wypatruje się tylko pierwszej gwiazdki. Gdy dzielimy się opłatkiem, mówię wprost, że lubię się obcałowywać i czy możemy się po prostu przytulić?

Wiem, że ciotka będzie uszczypliwa, teściowa trochę się porządzi, a mąż nie zdąży ze wszystkim na czas. Tacy właśnie oni są i chociaż w Wigilię dzieją się cuda, nie liczę na to, że oni nagle staną się kimś, kim nie są. Starszy syn będzie grymasił przy jedzeniu. Bo zawsze to robi. I ja na to wszystko robię miejsce na moim obrazku wymarzonych Świąt. Nie mam nierealnych oczekiwań, za to cieszę się tym, co dla mnie ważne – byciem razem, co ważne i wyjątkowe – offline, bez telewizji, komórek, tabletów chociaż przez kilka godzin; jedzeniem ulubionych potraw, słodkościami bez limitów. No i radość z prezentów. A jeśli są nie do końca trafione, to staram się podczas rozmów wyłapać to, co sprawia bliskim przyjemność żeby przy kolejnej okazji robiąc prezent jednocześnie spełnić choć małe marzenie.

A jakie są twoje wymarzone święta?

Written by NormalnaPaniDomu

Leave a Comment